Koniec i początek
marzec 22, 2008 at 5:55 pm | In Proza | 2 CommentsIskierka poczuła coś dziwnego. Jeszcze nigdy w całym swoim życiu nie czuła czegoś takiego. Wydawało jej się, jakby jakiś odwieczny instynkt dał o sobie znać. Nie mogła nad tym zapanować, bała się, z każdą minutą coraz bardziej. Co jakiś czas uczucie wzbierało na sile. Krzyknęła… Nikt nie zareagował.
Iskierka tkwiła w tym samym miejscu, jej łzy znikały gdzieś w ciemnościach.Nagle coś się ruszyło. Ona sama czuła, że mimowolnie się porusza. Mogłoby się wydawać, że cała ta przestrzeń jest w ruchu.Starała się stłumić strach, wmówić sobie, że to jej własna paranoja, by nie dopuścić do siebie prawdy. Ruchy zdawały się wzbierać na sile. Równomiernie, co jakiś czas z większą siłą dawało się je odczuć. Czuła, że opuszcza swój świat na rzecz jakiegoś innego miejsca.
Ze strachem w oczach dała się ponieść fali wydarzeń. Wiedziała, że tego nie zatrzyma, wiedziała, że nie da się już wrócić. Usłyszała przeraźliwy krzyk gdzieś ponad sobą. Pojedyncze lamenty było słychać co jakiś czas.
Ktoś brutalnie wyrwał ją z bezpiecznego azylu. Poczuła mocny cios. Jeszcze nikt nigdy tak mocno jej nie uderzył. Krzyknęła w rozpaczy zwisając głową w dół. Było zimno, a jasne światło oślepiało jej delikatne oczy.
Sekundy.
To córka!
hexa1492
Komentarzy: 2 »
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack
Dodaj komentarz
Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.
Świetne! Podoba mi się! Dobry pomysł, pokazanie porodu od strony dziecka. Trzyma w napięciu, a na końcu gdy dowiadujemy się o co chodzi, wywołuje serdeczny uśmiech.
Comment przez toll3 — marzec 27, 2008 #
Ciekawy pomysł. hehe
Pokazałaś swoją kreatywność.
a tę córkę mogę skomentować tak: WSPANIAłA sprawa..
Gratuluję Ci Iskierko ;*:)
Comment przez zizu144 — kwiecień 2, 2008 #