Wehikuł czasu
kwiecień 6, 2008 at 12:32 pm | In Mysli nieuczesane |Jak wspaniale było znaleźć się w tym innym świecie. Znany im dosyć dobrze, dla mnie był obcym lądem, lecz równie zachwycającym. Przenieśliśmy się w czasie. Cudownie było widzieć ich wyraz twarzy i to ożywienie… Tak, ożywienie to właściwe słowo. Ich posmętniałe, również z racji wieku twarze rozbłysły młodzieńczym blaskiem. Taniec wisiał w powietrzu. Chciało się śpiewać. I śpiewaliśmy. Minęło dużo czasu tutaj, jednak tam wydawało się to chwilą, chociaż nikt nie zdawał sobie z tego sprawy. W zasadzie to bardzo żal mi, że tu wróciłam. Tam było idealniej; teraz widzę jak niedoskonała jest moja rzeczywistość i dlaczego byli tacy smętni. Teraźniejszość jest smętna. Jednak zawsze mogę do nich wrócić i znów wspólnie uruchomić machinę czasu…
hexa1492
1 komentarz »
Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack
Dodaj komentarz
Blog at WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.
Marta Twoje teksty sa bardzo poetyckie , refleksyjne, takie wlasnie z “innego wymiaru”. Ten jednak jest tak bardzo oderwany od rzeczywistosci, ze wydaje sie tylko fragmentem wiekszej calosci, jakby kawalkiem snu. Mysle, ze dorze by bylo gdybys swoje, nawet bardzo refleksyjne teksty, osadzala na jakims fundamencie. Daj szanse czytelnikowi zroumiec co chcesz przekazc. Nie wiem gdzie jest tu a gdzie tam, kim sa oni, jaki to czas. Uzylas okreslenia “idealniej” - czy znaczy, ze tu jest idealnie, a tam jeszcze bardziej? Marta, bardzo lubie Twoje teksty, jednak pamietaj, ze pisanie to tez sztuka precyzyjnego dobierania slow, tak by budowaly jak najbardziej logiczne sensy.
Komentarz autor gosiastroka — kwiecień 9, 2008 #