Ja, o mnie, przeze mnie

czerwiec 16, 2008 at 10:11 am | In Dziennikarskie | Leave a Comment

Zawsze mam problem jak zacząć… Bo… właściwie to chodzi o mnie, o moje ja, o ja każdego człowieka. W życiu przechodzimy przez różne etapy i dlatego właśnie muszę zapytać czy na każdym z nich jesteśmy tymi samymi ludźmi. Czy mała Marta była ja początkowym, chciałoby się powiedzieć właściwym, nieokrzesanym kawałkiem gliny, z której dopiero miało coś powstać czy gliną ukształtowaną i wypaloną w piecu, którą kruszyć będą przyszłe doświadczenia?

Piszę o tym dlatego, że w mojej głowie kłębi się teraz zbyt wiele myśli. Tutaj właśnie mają swoje ujście. Kiedyś nie myślałam; nie, właściwie myślałam, ale nie tak wiele i nie tak często. Ktoś mi ostatnio powiedział, że prawda, której szukam będzie mnie kosztowała w życiu ogrom. Jeśli miał rację to roztacza się przede mną pesymistyczna perspektywa. Jestem optymistką, jednak czy te przyszłe pesymistyczne etapy mnie nie zmienią? Lub też czy nie zmienią mnie na tyle abym utraciła siebie samą? Czy już siebie nie utraciłam?

Cofnijmy się do dzieciństwa. Udało mi się wyodrębnić tylko jedną cechę jaka była i będzie niezależnie od wszystkiego. Bo byłam i będę rozważna. Rozwaga, również odpowiedzialność, również przywództwo chociaż w mniejszym stopniu. Niech rozwaga będzie moim punktem zaczepienia.

Również pojawia się szczęście, w moim teraźniejszym odczuciu najbardziej szczęśliwa w moim krótkim życiu byłam na początku, na pierwszym etapie. I znów moim punktem odniesienia będzie dzieciństwo. Być może nieco ubarwiam przeszłość, nadaję jej czar, który miała, a z którego nie zdawałam sobie sprawy gdy była teraźniejszością. Byliśmy wszyscy bowiem za młodzi, za beztroscy na mądrość i nikt nam nie zarzucał jej braku. Rządziły wtedy uczucia najbardziej prymitywne ale i najbardziej pożądane, bo miłość i przyjaźń to jest to, czego doświadczyć może największy głupiec i największy mędrzec bezwarunkowo, nie potrzeba dla nich specjalnego środowiska ani specjalnych warunków, po prostu są. Bardziej rozwiniętymi formami są np.: szacunek, autorytet, ale do tego trzeba czegoś więcej. I bardziej rozwijając się zaczynamy pożądać właśnie gatunków uczuć bardziej rozwiniętych. Mając świadomość, że są tylko dodatkiem, wszak prawdziwe szczęście mogą dać nam jedynie formy prymitywne, jedyne prawdziwe. To jest taka zabawa w świat.

Wydaje mi się, że im więcej wiedzy posiadam i im więcej osób nad nią zapieje niekiedy z zachwytu, im bardziej mogę uczestniczyć w tych poważnych rozmowach o świecie i egzystencji, tym bardziej zatraca się moja własna egzystencja. Moje ja nie ewoluowało. Jest w procesie powolnego zacierania się na rzecz czegoś innego. Z jednej strony lubię dorosłość, z drugiej tak rozpaczliwie brak mi dzieciństwa. Brak czegoś co odeszło razem z nim. Tak ciężko dzisiaj śmiać się bezwarunkowo, muszę dziś rozumieć ironie, aluzje, przenośnie i to dopiero może powodować u mnie śmiech. Jednak ja chcę śmiać się bezwarunkowo, czegoś nie rozumieć i się z tego cieszyć. I z hipokryzją, nie rozumiem wielu rzeczy i nie chcę, ale to nie jest dla mnie powód do śmiechu, tylko do rozpaczy nad ogromem własnej niewiedzy. Dlatego też miotam się między tymi dwoma światami szukając jakiejś odpowiedzi z irytująco fałszywym uśmieszkiem fałszywie przekonującym wszystkich, że wszystko jest ok. Moje ja zwyczajnie nie może się przebić, nie ma też komu wykrzyczeć prawdy, bo nie znajduje ja podobnie prymitywnego, które by to zrozumiało. Wszyscy tak pięknie próbują się silić na inteligencję i błyskotliwość, że chyba popłynęłam również z zimnym prądem wierząc, że jest bardziej wartościowy niż ciepły. Nie wiem czy się nie pomyliłam, nie wiem czy nie wpadłam w pułapkę.

Tak, odbierzecie to zapewne jako użalanie się nad sobą i będziecie mieć rację. Chociaż racja ta nie potrzebna mi jest do niczego, a użalanie tak.

hexa1492

No Comments Yet »

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.