Wywiad
kwiecień 17, 2009 at 7:38 am | In Dziennikarskie | Leave a Comment
Joanna Szotek. Polka studiujaca w Angli. Zdobyla tez pierwsza nagrode, dla najlepszego studenta pierwszego roku na jej kursie..
Na wstępie kilka ogolnych informacji o tobie:
-Na jakiej uczelni studiujesz?
-The University of York.
-Jaki kierunek wybrałaś?
- BSc Accounting, Business and Financial Management degree course.
-Czy mieszkasz daleko od szkoły?
-Tak , w Wakefield 30 mil od Yorku, ale mam dobre polaczenie pociagami.
-Czy długo mieszkasz w UK?
-Prawie 3 lata, wiec chyba dlugoJ.
Zacznijmy od początku. Załóżmy, ze przyjechałam do Wielkiej Brytanii i chciałabym się dostać na studia:
-Od czego powinnam zacząć?
-Jesli masz tylko polska mature to prawdopodobnie bedziesz zmuszona ja przekwalifikowac na angielski odpowiednik( zajmuje sie tym UK NARIC) ale coraz czesciej brytyjskie uniwersytety sa w stanie rozpoznac nasza mature. Warto jednak wczesniej skontaktowac sie z wybrana uczelnia i upewnic ze wszystko jest ok. Natomiast napewno musisz zdac jeden z tych dwoch egzaminow – IELTS albo TOEFL. Na jakim poziomie zalezy od wybranego kursu. Ja nie musialam ich zdawac bo w Polsce studiowalam angielski do stopnia licencjata i moja uczelnia uznala to za wystarczajace kwalifkacje. Jednak jesli jestes tylko po maturze bedziesz zmuszona zdac jeden z tych dwoch testow. Pozniej zostaje tylko przyjemnosc jaka jest wybor uniwersytetu.
-Gdzie i jak ich szukać?
-Bardzo prosto. Tu wszystko sprowadza sie do jednej strony – UCAS. Przez nia szukasz uczelni, kierunku, kursu, i przez nia wypelniasz i skladasz aplikacje na studia. Wszystko robisz online.
-Jakie są wymagania, by móc się dostać i jak im sprostać?
Tak jak wyzej plus dobrze jesli to co zdawalas na maturze pokrywa sie z tym co chcesz studiowac. Tu bardzo wazny jest twoj list motywacyjny tzw. Personal Statement. Piszesz go podobnie jak ten do pracy tyle ze tu musisz przekonac dana uczelnie a nie pracodawce. Mozesz pisac o swoim zaangazowaniu , zajeciach pozalekcyjnych , itp. Jak je pisac i przyklady mozna znalezc na stronce UCAS oraz bardzo pomocnej Studential.com .
-Czy to jest związane z jakimiś kosztami?
-Tak, w zeszlym roku to bylo 15 funtow , w tym chyba 17. W zamian mozesz zlozyc aplikacje na 5 kierunkow w pierwszej fazie przyjec. Tak w ogole jest ich trzy. Pierwsza faza , UCAS Extra i Clearing. Wiecej informacji mozna znalezc jak zwykle na UCASieJ.
Uczysz się w angielskiej szkole, więc:
-Jak sobie radzisz z językiem, zarówno na wykładach, jak i w codziennym życiu?
-Dobrze, raczej nie mam wiekszych klopotow. Na poczatku mozesz miec problem ze zrozumieniem roznych akcentow ale mozna sie bardzo szybko przyzwyczaic.
-Czy oprócz ciebie, studiują tam jacyś inni Polacy?
-Jest nas tu kilku,przynajmniej na moim kierunku.Nie wiem jak z calym uniwersytetem bo kampus jest dosc spory, ale York jest multikulturowy. Za to napewno jest tu mnostwo studentow z Chin i Japonii.
-Jaki stosunek do cudzoziemców, mają tamtejsi wykładowcy?
-Swietny,zadnych problemow ale tak jak mowilam jest tu mnostwo cudzodziemcow wiec sadze ze wykladowcy sa do tego przyzwyczajeni.
-Czy tok nauczania w Brytyjskich szkołach, dużo się różni od tego w Polsce?
Dosc sporo bo tu musisz sie nauczyc tak zwanego myslenia krytycznego. Nie polega to na wkuwaniu formulek ale na mysleniu, analizowaniu i badaniu tematu. Oczywiscie wiedza tez jest konieczna ale nie jedyna. Na trzecim roku skupiasz sie wlasciwie w calosci na wlasnym projekcie- cos podobnego do naszej pracy magisterskiej ale jeszcze nie mialam okazji sprawdzic w praktyceJ
Powiedz mi teraz, coś o nauce w takiej szkole:
-Czy płaci się jakieś czesne? Jeśli tak, to ile np. ty płacisz?
-Tak , za kazdy rok, a przecietny kurs trwa 3 lata placi sie okolo 3000 funtow. Ale na wstepie dostajesz pozyczke ktora pokrywa calosc. Splacasz ja dopiero po studiach i to tylko jesli zarabiasz wiecej niz 15000 funtow rocznie.Wiec jezeli nie bedziesz tyle zarabiac nie splacasz jej nigdy. Ale jesli masz tyle szczescia i dostaniesz dobrze platna prace to nadal splacasz cos okolo 2% miesiecznych zarobkow…wiec calkiem niezleJw Szkocji natomiast studia sa za darmo ale na ten temat nie mam zadnych informacji. Pozatym masz szanse na dofinansowanie od rzadu i uczelni maximum cos okolo 6000 rocznie w zaleznosci od dochodow twoich rodzicow. Szczegolow mozesz sie dowiedziec na uczelni.
-Jaki jest tam system oceniania?
Procentowy.Musisz uzyskac przynajmniej 40% z egzaminow i esejow.Tak jest u mnie , nie wiem jak to wyglada na innych wydzialach czy uniwersytetach.
-Przedewszystkim, jaki jest poziom nauczania?
Raczej nie widze duzych roznic ale tu nie ma tylu pamieciowek, wiecej praktyki niz teorii w porownaniu do polskich uczelni z ktorymi mialam stycznosc. Na pewno latwiej jest zdac jesli ci tylko na tym zalezy ale tez trzeba pamietac ze tu uczelnie na tobie zarabiaja wiec ich stosunek do studentow jest inny-oni sa dla ciebie-beda pomagac jesli tylko tego potrzebujesz. Wydaje mi sie jednak ze kazdy powinien sobie wyrobic wlasna opinie na ten temat.
Studiowanie w Anglii, wiąże się z mieszkaniem i życiem w niej:
-Czy drogie jest “życie” w tym kraju?
-Nie,jesli chcesz to zycie moze tu byc bardzo tanie.W hipermarketach i sklepach jest mnostwo promocji jak na przyklad BOGOF(buy one get one free) czy sezonowych wypzedazy. Jedyne co jest tu duzo drozsze to papierosy, piwo w pubach, transport i mieszkaniaJ.
-Gdzie można zamieszkać?(Czy są tam jakieś akademiki?)
-Tak, masz zapewnione miejsce w akademiku jesli jestes na pierwszym roku. Na drugim i trzecim uczelnie oczekuja, ze wyprowadzisz sie ze znajomymi ale pewnie nadal mozesz starac sie o akademik.
-Czy pokoje do wynajęcia są drogie? Może lepiej wynająć całe mieszkanie?
-Zalezy jak duzy dom, z iloma znajomymi itp. Nie znam cen akademikow a cena pokoju zalezy od miasta, standardu domu, przypuszczam ze okolo 60-70 tygodniowo wliczajac rachunki.Wszyscy tu sa niesamowicie pomocni wiec o lokum nie ma sie co martwic na zapas.
-Czy trudno znaleźć tam pracę?
-Nie wiem jak w innych miastach ale przypuszczam ze podobnie. York jest studenckim miastem wiec masz mnostwo szans znalezc prace w pubie, restauracji itp. Pracodawca dostosuje sie do twoich godzin na uczelni. Pozatym sam uniwersytet moze ci pomoc w znalezieniu pracy. A w wakacje kiedy mozesz naprawde pracowac pelny etat masz szanse zapracowac na caly rok studiow. Tyle ze z wakacji nici.
-Ty sama, jak sobie tam radzisz?
-Pracuje dorywczo w ciagu roku ale glownie zarabiam w wakacje + dofinansowanie od szkoly i jest OKJ
-Wspominałaś wcześniej, że mieszkasz daleko od szkoły. Jak więc do niej dojeżdżasz?
-Pociagami ale sa drogie. Tyle ze tu w zaleznosci od kursu mozesz miec 10-40 godzin tygodniwo, wiec wychodzi 3-5 dni na uniwerku. Mi sie bardziej oplaca mieszkac dalej,wynajmowac taniej mieszkanie i dojezdzac 3 dni w tygodniu.
Na koniec, powiedz mi coś o twoim kierunku:
-Dlaczego wybralas właśnie ten?
-Bo daje swietne mozliwosci na dobra prace w przyszlosciJ
-Jakie przedmioty są tam wykładane?
Na pierwszym roku mialam szesc modulow:
• Understanding Markets
• Behaviour in Organisations
• International Business Environment
• Financial and Management Accounting
• Operations Management
• Academic Research Methods in Management.
-Ale kazdy rok jest inny wiec warto wejsc na stronke uniwersytetu I troche poczytac. To jest bardzo wazne poniwaz nawet jesli kurs bedzie sie nazywal tak samo kazdy uniwesytet moze skupiac sie na czyms innym. Np. W przypadku historii jeden moze byc bardziej nastawiony na starozytnosc a inny na sredniwiecze dlatego warto wejsc na stronke danej uczelni i dokladnie poczytac o kursie.
-Jakie możliwości otworzy on przed tobą w przyszłości?
-Dosc spore w zaleznosci od specjalizacji moge zostac ksiegowa, managerem , managerem ksiegowych…itp.:)
Jeszcze jedno. Czy warto studiować w Anglii?
-Zdecydowanie Tak. Ludzie sa tu bardzo pomocni a wykladowcy sa dla ciebie a nie ty dla wykladowcow. Uczysz sie tylko rzeczy ktore beda ci potrzebne w przeszlym zawodzie ale jesli chcesz mozesz zawsze poszerzyc wlasna wiedze, i wszyscy beda cie w tym wspierac. Oni tu bardziej ucza jak sie uczyc i jak ta wiedze efektywnie wykorzystac a nie niepotrzebnych idiotyzmow ktorych prawdopodobnie nigdy wiecej nie uzyjesz. Masz dostep do roznych darmowych lub nisko platnych zajec dodatkowych i kursow np.jezykowych. Do tego swietnie zaopatrzone biblioteki no i York sam w sobie jest argumentem zeby tu przyjechac
-Jakies minusy?
-Daleko od domu, inne jedzenie przy czym sa tu polskie sklepy, praca z ludzmi z roznych kultur np. Z Japonii moze byc czasem wyzwaniem bo to mimo wszystko to kompletnie inny sposob patrzenia na swiat. Anglia sama w sobie jest inna od Polski i jezeli nie jestes w stanie tego zaakceptowac i polubic taka jaka jest mozesz miec problem z zyciem tutaj. Tu jest naprawde fajnie jezeli tylko otworzysz oczy i przestaniesz szukac samych minusowJ
-Czy poleciłabyś naukę w UK swoim znajomym?
-Robie to caly czasJ
Oto kilka uzytecznych stron:
www.ucas.ac.uk – Strona Ucas- bardzo pomocna.
www.york.ac.uk – Strona The University of York.
www.naric.org.uk – Strona gdzie mozesz przekwalifikowac swoja mature i inne kursy.
www.studential.com – Strona z przykladami Personal Statement na rozne kierunki.
Hymn Finlandii
kwiecień 17, 2009 at 7:31 am | In Dziennikarskie | Leave a CommentJak już pisałam w portretach. Interesuje się Finlandia. Jakiś czas temu postanowiłam zapoznać się z jej hymnem i muszę przyznać ze jest to piękny tekst. Czytałam kiedyś artykuł o różnych hymnach na świecie i w większości przypadków mówią one o tym, ze dany kraj zwycięży, pokona itp. W fińskim tego nie ma. Narodowa pieśń Finlandii chwali kraj w jakże piękny sposób. Zresztą sami zobaczycie. Mogę tylko dodać, ze hymn ten częściowo śpiewany jest po szwedzku. Pewnie dlatego, ze pierwowzór napisał szwed, a pozatym szwedzki jest przecież drugim językiem urzędowym w Finlandii.
MAAMME
- Oi maamme, Suomi, synnyinma! Soi, sana kultainen!
- Ei laaksoa, ei kukkulaa,
- ei vettä rantaa rakkaampaa,
- kuin kotimaa tää pohjoinen,
- maa kallis isien!
Vårt land, vårt land, vårt fosterland,
- Ljud högt, o dyra ord!
- Ej lyfts en höjd mot himlens rand,
- Ej sänks en dal, ej sköljs en strand,
- Mer älskad än vår bygd i nord,
- Än våra fäders jord.
- Sun kukoistukses kuorestaan
- kerrankin puhkeaa,
- viel lempemme saa nousemaan
- sun toivos, riemus loistossaan,
- ja kerran, laulus synnyinmaa
- korkeemman kaiun saa.
Pierwsza i druga zwrotka, to dokładnie ten sam tekst, tylko w dwóch różnych językach. Pierwsza i trzecia są po fińsku, druga po szwedzku.
Oto tłumaczenie jakie znalazłam na Wikipedii:
Mój kraju, Finlandio, nasza ojczyzno!
Brzmi pięknie twe cenne imię!
Żadne góry, które stykają się z niebios wstęgą,
żadne ukryte doliny, żadne falami spłukane plaże
nie są tak ukochane jak nasz północny kraj.
Naszych przodków ziemio,
twój kwiat w pączku długo pozostawał,
teraz dojrzały w górę wystrzela.
Spójrz! Od naszej miłości bardziej rośnie
jego blask, radość, nadzieja, zapał!
I jaśniejsze nastaną czasy -
tę pieśń niech śpiewa nasz kraj.
Polska
kwiecień 16, 2009 at 8:26 pm | In Mysli nieuczesane | 1 CommentSiedzimy na jednej skale zwanej ziemia. Ty na zachodzie, ja na wschodzie. Pytasz się skąd jestem. Pokazuje ci jedna z tych twarzy wyrytych na kamieniu. Jest zniszczona, ale szczęśliwa.
Niedoskonale piękno. Podczas gdy twarz wydaje się być, powiem wprost, brzydka. To tak naprawdę jest najpiękniejsza ze wszystkich twarzy, na skale.
Zmarszczki? Długie, wijące się po całej twarzy… To w rzeczywistości rzeki. Wisła, Odra, Warta…
Wielkie niebieskie oczy, to jeziora…Śniardwy, Mamry, Hańcza…
Włosy na całej skórze to nasze lasy, bory i puszcze…
Wystający, wielki podbródek i nos to góry. Karkonosze, Tatry… Na najwyższym punkcie nosa, są Rysy…
Nad twarzą, fale. Włosy są nieregularnej długości, o kolorze nieba. To morze Bałtyckie.
Kilka dużych pryszczy, wśród mnóstwa piegów. To nasze miasta..
Na całej twarzy widać ślady wojen jakie przeszła.
Pytasz się. Dlaczego choć jest tak brzydka i zniszczona, uśmiecha się?
Widzisz moj drogi przyjacielu.
To co jest na tej skale, to jedno.
To co w niej, to drugie.
Tam ukryte jest coś więcej niż góry, czy lasy.
To druga Polska.
To jej dusza.
To ludzie, Polacy.
Polska twarz zostala kiedys rozcięta przez obce dlonie. Byla czescia innych twarzy, ale mimo to jej dusz nadal byla jednoscia. Ona jest nieśmiertelna. Dzieki temu przetrwala nawet to i odzyskala swoja twarz. Zniszczona, barzydka, ale twarz. Jest szczesliwa, bo jest Polską. Nasza Polską!
inari91
Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.