Metaforyczny banał

lipiec 1, 2008 at 9:48 przed południem | In Poezja | No Comments

Siedzą muchy na czystej, białej ścianie

siedzą muchy na czystej, białej, nieskazitelnej ścianie

siedzą kolorowe muchy na czystej, białej, nieskazitelnej ścianie i robią na niej brzydkie plamy.

To moje muchy siedzą na tej białej nieskazitelnej ścianie i robią na niej plamy.

O! Jest i kolejna, leci na oddechu

i osiada nie gdzie indziej jak na tej czystej, białej, nieskazitelnej ścianie.

Muszę się jednak przyznać, że czasem sięgam po łapkę,

inni sięgają częściej…

hexa1492

Modlitwa

kwiecień 28, 2008 at 3:42 pm | In Poezja | No Comments

Gdy zasną moi Stworzyciele,

gdy opuszczą mnie moi aniołowie,

gdy zostanę sam na sam ze swoim sumieniem

Panie dopomóż mi…

Gdy moje serce przybierze postać supernowej,

następnie zamieniając się w czarną dziurę

i gdy z tą dziurą przyjdzie mi się zmierzyć oko w oko,

Panie dopomóż mi…

Gdy wspomnieniem radosnym będę móc sięgnąć tylko w dal,

gdy w tunelu będę szukać światła,

Panie dopomóż mi… .

hexa1492

Stokrotka

kwiecień 24, 2008 at 12:19 pm | In Mysli nieuczesane, Poezja | 1 Comment

Gdzie się podział świat z moich wspomnień?

Gdzie są Ci życzliwi ludzie?

Są kwiaty, są drzewa, wszystko wydaje się być na miejscu.

Jednak to jest inny wymiar.

Pełen wrogości i nienawiści.

To co, że kwitną fiołki i stokrotki jak dawniej.

Nikt ich nie zauważa. Będą zdeptane.

Piękna pogoda nie oznacza już czasu na zabawę

Może jedynie na uśmiech, jeśli zdoła przeskoczyć przez płotki.

hexa1492

kwiecień 24, 2008 at 11:18 przed południem | In Poezja | 1 Comment

Może to wiatr goniacy marzenia….
Może to czas gasnący jak świeca…
A moze to wiara, która ściska me dłonie i popycha ku nadziei, a czasem i tonie….
Któż mi odpowie?!
Odbicie lustra niezmienne i wierne..?
Czy Ty Panie, który koisz pragnienie mej duszy, gdy wiednie?!

 damian o.

Bóg

kwiecień 9, 2008 at 5:54 pm | In Poezja | 3 Comments

Jest powietrzem. 

 Jest wiatrem.

Jest każdą cząstką mnie.

Jest moim sercem.

Jest we mnie.

Mój Bóg-co kocha mnie.

aleksandra3591

Hipokryci

marzec 24, 2008 at 1:05 pm | In Poezja | 1 Comment

Krzycząc wyrywali zeschnięty styropian.
Sprawiali, że moje narządy drżały porywane zażyłą nienawiścią.
Piekielne stworzenia. Piski, zrywające pokłady moich sprzymierzeńców.
Fałszywe oskarżenia spadające z sufitów granitów.
Nie wymierzam sama sprawiedliwości. Popychana gołą nadzieją.
Wiele irracjonalnych dróg kazano mi przejść. Spychając do podłych kanałów.
Istnieje jednak granica wytrzymałości.
Ja ją przeszłam.
Jej we mnie nie ma.
Obłudni hipokryci krążący po cieniutkim stropie wygnali ze mnie cierpliwość.

zizu144

Owieczki

marzec 5, 2008 at 7:30 pm | In Poezja | 2 Comments

Pędzą owce,

nie ważne jak, byle szybko i daleko,

wydaje im się, że najwięcej wiedzą,

jednak gdy popełnią błąd - są tylko owcami.

Pędzą owce pędzą,

coraz dalej nie oglądając się za siebie,

jak wiele tracą?

hexa1492

Szklana dama

styczeń 31, 2008 at 9:32 pm | In Poezja | 1 Comment
Tags:

WOLNE MYŚLI:

Zrobił to z poczucia obowiązku.
Tyle.

Ujrzeliśmy brązowe światło. Pięknie odbijające promienie wczorajszego dumania.

” W ogrodzie zwątpienia powraca nadzieja”

Piekielne wrota. Syczą z rozkoszą by wtargnąć i zdeptać. Do końca. Bez walki.
Te piękne książki nie są dla nas. Jak zwykle o niczym.

Sznurami związana.
Szklana dama.
Niebieskooka z czarnymi dziurami po bokach.

Kimkolwiek jest.

WIERSZ “SZKLANA DAMA”

Nad zatoką stoi ona.
Całkiem rozmarzona.
Rozerwane tchnienie nad nią się roztacza.
W motyla się przeistacza.
To co ważne-dawno za nią.
Po prostu zamyka owe niespełnienie.
Pochyla się nad swym portretem
i tak szepcze
: “Raz dwa- pojawiał się w snach
trzy i cztery- był celem niepełnym.
pięć i sześć- naprawdę tak było.
siedem osiem- strasznie mnie to zgubiło”
Nagle wzrok w dół jej “spada”.
już nie widzi tego kwiatu.
To nie ona.
Nie ta sama.

W rzece utopiona.
Przez kogoś tam wrzucona.
Siła potężniejsza i większa.
Fizycznie spełniona.
Psychicznie zatracona.

Ta woda płynąca tak się teraz nazywa.
Od jej imienia - zatem jest ŻYWA.
Każdego ranka powraca.
I złych ludzi nawraca.

zizu144

Blog at WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.