<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Milion mysli dziennikarzy internetowych z ALA &#187; Proza</title>
	<atom:link href="http://milionmysli.wordpress.com/category/proza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://milionmysli.wordpress.com</link>
	<description>Internetowy serwis dziennikarzy ALA</description>
	<pubDate>Wed, 02 Jul 2008 18:03:54 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
	<language>pl</language>
			<item>
		<title>W imię Polski&#8230;</title>
		<link>http://milionmysli.wordpress.com/2008/06/05/w-imie-polski/</link>
		<comments>http://milionmysli.wordpress.com/2008/06/05/w-imie-polski/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Jun 2008 09:03:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hexa1492</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dziennikarskie]]></category>

		<category><![CDATA[Mysli nieuczesane]]></category>

		<category><![CDATA[Proza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://milionmysli.wordpress.com/?p=138</guid>
		<description><![CDATA[Chcę wstąpić do wojska. W zasadzie to nie zdaję sobie pewnie sprawy z realiów, jednak chcę spróbować. Moja rodzina nie traktuje tego poważnie, ma oczywiście prawo bo mnogość zawodów, w których się im ogłaszałam była naprawdę porażająca. Jednak teraz podejmuję dojrzalsze decyzje. Myśl ta kiełkowała już w gimnazjum. Jednak nie wiążę z wojskiem przyszłości. Chciało [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Chcę wstąpić do wojska. W zasadzie to nie zdaję sobie pewnie sprawy z realiów, jednak chcę spróbować. Moja rodzina nie traktuje tego poważnie, ma oczywiście prawo bo mnogość zawodów, w których się im ogłaszałam była naprawdę porażająca. Jednak teraz podejmuję dojrzalsze decyzje. Myśl ta kiełkowała już w gimnazjum. Jednak nie wiążę z wojskiem przyszłości. Chciało by się powiedzieć, że to będzie przygoda, ale to będzie coś więcej. Duch patriotyczny obudził się we mnie chyba na dobre. Być może to też efekt propagandy, ale po prostu czuję, że to jest mój obowiązek. Co więcej z biegiem czasu uświadamiam się w tym bardziej. Nie mam wątpliwości, że wojsko będzie cennym doświadczeniem jednak nie chciałabym nigdy brać udziału w walkach. W żadnym wypadku nie będę najemnikiem. Bo walczyć mam w imię czego? Wypłaty? Z drugiej strony jest również kwestia tego, że ludzie jadą zabijać ludzi. A ludzie ci znajdując się w innej sytuacji być może mogli by być najlepszymi przyjaciółmi. I znów nachodzi mnie pytanie w imię czego? Niczym nie przypominają bohaterów ginących w imię ojczyzny, w obronie rodziny i dobra przyszłych pokoleń. Tak, to prawda, żołnierz na froncie myśli za pewne najintensywniej o tym, aby uratować samego siebie. Dlatego wojna jest tak okrutna. Wojsko to doświadczenie, wojna to najstraszliwszy wytwór ludzkości.</p>
<p>Pewna myśl nie daje mi spokoju. Z moim uwielbieniem do muzyki przedwojennej i pieśni żołnierskich zastanawiam się ilu artystów tworzy teraz podobne w Iraku, w Afryce&#8230; . Ile kobiet wygląda w przerażeniu swojego Jasieńka? Tragiczny romantyzm w dziełach wojennych artystów to coś co najbardziej ściska za serce.</p>
<p>&#8220;Jak można się nudzić, jak można marudzić, że świat jest smutny, że jest źle nie rozumiem, nie&#8221; śpiewała Helena Grossówna przed II wojną światową. Być może to jej świetna aktorska kreacja każe mi myśleć, że ludzie w owym czasie mieli radość w głosie. Każdy z nich miał marzenia, problemy, miłostki tak jak my wszyscy teraz. Nawet się nie spodziewali następnej wojny światowej&#8230; . Eugeniusz Bodo wspaniały polski aktor i amant, na którego widok mdlały ówczesne kobiety zmarł w łagrze z głodu i wycieńczenia. Aż trudno w to uwierzyć&#8230; . To wszystko uaktywnia we mnie myślenie o tym, jak ja bym sie zachowała w podobnej sytuacji. Gdyby za jakiś czas świat obiegła wiadomość, że obce wojska wkroczyły do Polski. Oczywiście mam świadomość, że dzisiejsza wojna polega przede wszystkim na tym kto pierwszy zrzuci bombę, kto odpowie i kto pierwszy się wystraszy. Dlatego ta okrutna gra, w której ludzie są pionkami nie daje mi spokoju. Jeśli mam wybierać jak mam umrzeć podczas wojny to na froncie ramię w ramię z bohaterami.</p>
<p>hexa1492</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/milionmysli.wordpress.com/138/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/milionmysli.wordpress.com/138/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/milionmysli.wordpress.com/138/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/milionmysli.wordpress.com/138/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/milionmysli.wordpress.com/138/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/milionmysli.wordpress.com/138/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/milionmysli.wordpress.com/138/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/milionmysli.wordpress.com/138/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/milionmysli.wordpress.com/138/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/milionmysli.wordpress.com/138/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/milionmysli.wordpress.com/138/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/milionmysli.wordpress.com/138/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=milionmysli.wordpress.com&blog=2544319&post=138&subd=milionmysli&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://milionmysli.wordpress.com/2008/06/05/w-imie-polski/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/hexa1492-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">hexa1492</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8230;</title>
		<link>http://milionmysli.wordpress.com/2008/05/25/119/</link>
		<comments>http://milionmysli.wordpress.com/2008/05/25/119/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 May 2008 12:29:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hsqs</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Proza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://milionmysli.wordpress.com/?p=119</guid>
		<description><![CDATA[Nadszedł kres mojej wędrówki po świecie. Jestem u schyłku mej drogi. Jestem spokojna. Nie boję się. Czuję że to już blisko, że nie muszę długo trwać w oczekiwaniu na to, co nieuniknione. Nie, pomyliłam się&#8230; Jednak chwila, w której tkwię trwa dłużej niż oczekiwałam. Choć wydawać by się mogło, iż na tle 92 lat to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><span style="font-size:xx-small;">Nadszedł kres mojej wędrówki po świecie. Jestem u schyłku mej drogi. Jestem spokojna. Nie boję się. Czuję że to już blisko, że nie muszę długo trwać w oczekiwaniu na to, co nieuniknione. Nie, pomyliłam się&#8230; Jednak chwila, w której tkwię trwa dłużej niż oczekiwałam. Choć wydawać by się mogło, iż na tle 92 lat to tylko ułamek sekundy, jednak są to moje najdłuższe chwile w życiu. Właśnie osiągam szczyt życia. Najtrudniejszy jego stopień. W mej głowie następują ponowne narodziny minionych wydarzeń. Przenoszę się na początek drogi. Jestem na samym dole. Niestety nie pamiętam swych najmłodszych lat. Jedyne co mogę stwierdzić to fakt, iż miałam szczęśliwe dzieciństwo i wspaniałych rodziców, którzy mi je zapewnili. Tak&#8230;to wiem. Następnie przenoszę się w lata nastoletnie. Przez mgłę udaje mi się zobaczyć dawne szkoły, rodzinne miasto oraz ludzi, których cząstki kształtowały moje życie. Dalej pojawiają się studia. Obraz jest bardziej klarowny. Pomiędzy pracą magisterską a założeniem rodziny, mgła stopniowo ustępuje. Teraz, gdy mogę wszystko dokładnie zobaczyć, skłaniam się do refleksji dotyczących mojego postępowanie wobec siebie i bliskich. Ile rzeczy źle zrobiłam? Ile ludzi niesłusznie skrzywdziłam? Jakie błędy popełnione przez moją osobę pozostaną tu - na ziemi i jak zostanę zapamiętana? Chociaż miałam na to tyle lat, to dopiero teraz odmawiam najważniejszy i najtrudniejszy rachunek sumienia w mym życiu. Rozliczenie samej siebie z dorobku życia&#8230; Na niektóre pytania odpowiedzą za mnie bliscy. Nie mnie oceniać, jaka dla nich byłam. Mam tylko nadzieję, że byłam też dla nich&#8230;nie tylko dla siebie. Rozmyślanie gwałtownie przerywa upadek. Tak więc to jest ta chwila. Spadłam. Nie wrócę, już się nie obudzę i nie wstanę z łóżka. Krótko trwał mój przystanek na szczycie. Teraz znajduję się niżej niż podczas narodzi. Już nic nie muszę robić. Najważniejsze co miałam wykonać, wykonałam. Mianowicie nauczyłam się kochać, walczyć z osobistymi niepowodzeniami, ale przede wszystkim pokory wobec siebie, świata, ludzi. Odeszłam wtedy, gdy powinnam była odejść, a więc gdy skończyłam spełniać swą życiową misję. Teraz kolejny krok pozostawiam w rękach mych bliskich. Muszą mnie pochować. Natomiast ja przeszłam do krainy niezakłóconego spokoju, sądząc po tym, iż nikt ze świata żywych nie może ingerować w stan, w którym się znajduję.</p>
<p>Urodziłam się po to, by umrzeć. Cóż za niedorzeczność! Choć osiągnęłam wiek 92 lat, co sugeruje, iż powinnam dokładnie poznać życie, to jednak nie zdążyłam zrozumieć takiego następstwa wydarzeń. Narodziny, śmierć – to mam już za sobą. A co dalej? Nieistnienie? Przecież ja istnieję! Jestem w sercach ludzi mi bliskich. To jest główny powód, dla którego warto było się narodzić, a w efekcie umrzeć. Ja jestem! Ja istnieję! Dopóki żyją moi bliscy, to i ja żyję! Mam ochotę wykrzyknąć: Kochani, nie martwcie się, nie umarłam, dalej jestem z Wami! Odczuwam spokój, gdyż wiem, że istnieję dzięki starym pamiątkowym fotografiom, ubraniom, własnym pianinie, na których kochałam grać. Lecz najważniejsza pamięć mojej osoby nie tkwi w rzeczach materialnych. Najistotniejsze są odczucia ludzi, ich wspomnienia, w których moja postać gra pewną rolę, rozmowy o mnie, rady, których udzieliłam przyjaciołom, i które do tek pory im służą. Właśnie w takich rzeczach jest najwięcej szczerości, prawdy. Jestem szczęśliwa z tego powodu, iż zostawiłam tam dużą część mnie . Jestem także z siebie duma. Wiek, który osiągnęłam u schyłku mej egzystencji na ziemi to nie lada wyzwanie. Były wzloty i upadki, czasami przeważały te ostatnie. Jestem im wdzięczna za siłę w zmaganiu się z czasem, gdyż to one nauczyły mnie walki z przeciwnościami losu. Teraz pozostaje mi tylko czekać na swój pogrzeb. Głos ze świata ludzkiego podpowiada mi, iż uroczysta ceremonia pogrzebu świętej pamięci mojej osoby odbędzie się za trzy dni. Czekam.</p>
<p>Jest 14 września 2083 roku, ok. godz. 11. Trumna z moim ciałem niesiona jest przez czterech grabarzy w akompaniamencie ‘Amazing Grace’. Za nimi widzę smutne twarze rodziny. Jeszcze nie zaakceptowali faktu mojego odejścia. Są wszyscy, którzy dalej wygrywają walkę z czasem. Są przyjaciele i znajomi. Nie ma jednak nikogo z mojego rocznika. Czas wcześniej zatrzymał ich żywot. Niemile odbieram tą chwilę, odczuwam ból, gdy widzę wszystkich ludzi. Oni jednak odczuwają większy ból – i to jest w tym wszystkim najgorsze: gdy człowiek odchodzi, rani serca ludzi, natomiast on sam pozbawiony jest tego cierpienia. Rani ludzi, których kochał, i których nauczył kochać, a w dniu odejścia nieświadomie każe im tą miłość ukazywać w postaci łez i smutku. Miłość potrafi ranić.</p>
<p>HaSioQ J.</p>
<p></span></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/milionmysli.wordpress.com/119/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/milionmysli.wordpress.com/119/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/milionmysli.wordpress.com/119/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/milionmysli.wordpress.com/119/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/milionmysli.wordpress.com/119/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/milionmysli.wordpress.com/119/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/milionmysli.wordpress.com/119/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/milionmysli.wordpress.com/119/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/milionmysli.wordpress.com/119/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/milionmysli.wordpress.com/119/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/milionmysli.wordpress.com/119/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/milionmysli.wordpress.com/119/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=milionmysli.wordpress.com&blog=2544319&post=119&subd=milionmysli&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://milionmysli.wordpress.com/2008/05/25/119/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/hsqs-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">HaSioQ J. :) ;P</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Materializm</title>
		<link>http://milionmysli.wordpress.com/2008/05/04/materializm/</link>
		<comments>http://milionmysli.wordpress.com/2008/05/04/materializm/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 May 2008 22:30:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hexa1492</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mysli nieuczesane]]></category>

		<category><![CDATA[Proza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://milionmysli.wordpress.com/?p=109</guid>
		<description><![CDATA[Żyjemy w materialistycznym świecie, a ja jestem materialistką -  w wolnym tłumaczeniu, śpiewała Madonna.  Dziś właściwie wszystko w konfrontacji z pieniędzmi stoi na przegranej pozycji. Najbardziej cierpi człowieczeństwo. Handel ludźmi jest zakazany od dawna jednak ludzie dają robić z siebie sprzedajny towar dobrowolnie. Sukces, tutaj nie ma miejsca na błędy. Sformułowanie &#8220;jestem człowiekiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Żyjemy w materialistycznym świecie, a ja jestem materialistką -  w wolnym tłumaczeniu, śpiewała Madonna.  Dziś właściwie wszystko w konfrontacji z pieniędzmi stoi na przegranej pozycji. Najbardziej cierpi człowieczeństwo. Handel ludźmi jest zakazany od dawna jednak ludzie dają robić z siebie sprzedajny towar dobrowolnie. Sukces, tutaj nie ma miejsca na błędy. Sformułowanie &#8220;jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce&#8221; wydaje się być archaiczną ciekawostką z epoki dinozaurów. Ludzie to dziś maszyny z piękną stalową zbroją, przegrzanymi obwodami i zardzewiałym kręgosłupem - moralnym. Nie można się oprzeć wrażeniu, że każdy taki robot pracując na własny sukces tak naprawdę napędza machinę nie różniąc się od miliona innych. Dziś kobiety zabijają w sobie instynkt macierzyński na rzecz sznura pereł i sukienki od Versace. Nawet życie stoi paradoksalnie na przegranej pozycji. Ludzie to hipokryci. Z własnego egoizmu, głupoty i wygodnictwa potrafią nawet zabić. Tak, mam na myśli aborcję. Oczywiście mocno upraszczając sytuację. Ktoś przymiera głodem aby najeść mógł się ktoś,i pojeździć nowym rowerem, i spróbować luksusowego kawioru, i sprawić sobie złoty sedes&#8230;</p>
<p>hexa1492</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/milionmysli.wordpress.com/109/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/milionmysli.wordpress.com/109/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/milionmysli.wordpress.com/109/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/milionmysli.wordpress.com/109/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/milionmysli.wordpress.com/109/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/milionmysli.wordpress.com/109/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/milionmysli.wordpress.com/109/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/milionmysli.wordpress.com/109/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/milionmysli.wordpress.com/109/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/milionmysli.wordpress.com/109/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/milionmysli.wordpress.com/109/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/milionmysli.wordpress.com/109/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=milionmysli.wordpress.com&blog=2544319&post=109&subd=milionmysli&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://milionmysli.wordpress.com/2008/05/04/materializm/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/hexa1492-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">hexa1492</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Koniec i początek</title>
		<link>http://milionmysli.wordpress.com/2008/03/22/koniec-i-poczatek/</link>
		<comments>http://milionmysli.wordpress.com/2008/03/22/koniec-i-poczatek/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Mar 2008 17:55:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>hexa1492</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Proza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://milionmysli.wordpress.com/?p=60</guid>
		<description><![CDATA[ Iskierka poczuła coś dziwnego. Jeszcze nigdy w całym swoim życiu nie czuła czegoś takiego. Wydawało jej się, jakby jakiś odwieczny instynkt dał o sobie znać. Nie mogła nad tym zapanować, bała się, z każdą minutą coraz bardziej. Co jakiś czas uczucie wzbierało na sile. Krzyknęła&#8230; Nikt nie zareagował.
Iskierka tkwiła w tym samym miejscu, jej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p> Iskierka poczuła coś dziwnego. Jeszcze nigdy w całym swoim życiu nie czuła czegoś takiego. Wydawało jej się, jakby jakiś odwieczny instynkt dał o sobie znać. Nie mogła nad tym zapanować, bała się, z każdą minutą coraz bardziej. Co jakiś czas uczucie wzbierało na sile. Krzyknęła&#8230; Nikt nie zareagował.</p>
<p>Iskierka tkwiła w tym samym miejscu, jej łzy znikały gdzieś w ciemnościach.Nagle coś się ruszyło. Ona sama czuła, że mimowolnie się porusza. Mogłoby się wydawać, że cała ta przestrzeń jest w ruchu.Starała się stłumić strach, wmówić sobie, że to jej własna paranoja, by nie dopuścić do siebie prawdy. Ruchy zdawały się wzbierać na sile. Równomiernie, co jakiś czas z większą siłą dawało się je odczuć. Czuła, że opuszcza swój świat na rzecz jakiegoś innego miejsca.</p>
<p>Ze strachem w oczach dała się ponieść fali wydarzeń. Wiedziała, że tego nie zatrzyma, wiedziała, że nie da się już wrócić. Usłyszała przeraźliwy krzyk gdzieś ponad sobą. Pojedyncze lamenty było słychać co jakiś czas.</p>
<p>Ktoś brutalnie wyrwał ją z bezpiecznego azylu. Poczuła mocny cios. Jeszcze nikt nigdy tak mocno jej nie uderzył. Krzyknęła w rozpaczy zwisając głową w dół. Było zimno, a jasne światło oślepiało jej delikatne oczy.</p>
<p>Sekundy.</p>
<p>To córka!</p>
<p>hexa1492</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/milionmysli.wordpress.com/60/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/milionmysli.wordpress.com/60/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/milionmysli.wordpress.com/60/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/milionmysli.wordpress.com/60/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/milionmysli.wordpress.com/60/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/milionmysli.wordpress.com/60/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/milionmysli.wordpress.com/60/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/milionmysli.wordpress.com/60/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/milionmysli.wordpress.com/60/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/milionmysli.wordpress.com/60/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/milionmysli.wordpress.com/60/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/milionmysli.wordpress.com/60/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=milionmysli.wordpress.com&blog=2544319&post=60&subd=milionmysli&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://milionmysli.wordpress.com/2008/03/22/koniec-i-poczatek/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/hexa1492-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">hexa1492</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>